W globalizującym się świecie przeloty stanowią niewątpliwie najczęstszą formę podróży służbowej czy wypoczynkowej. Mimo to z przelotami wiążą się różnego rodzaju nieprawidłowości – opóźnienie lotu, zaginięcie bagażu czy też przypadki odwołania lotu. Na pierwszy rzut oka linie lotnicze powinny w związku z tym ponosić milionowe straty, jednak według ekspertów SKYCOP rzeczywistość jest znacznie bardziej bolesna dla pasażerów, gdyż odzyskanie pieniędzy czy uzyskanie odszkodowania za naruszenie praw wskutek nieczystej gry spółek lotniczych staje się dla nich misją niemożliwą. 

W opinii Mariusa Stonkusa, kierownika działającej na firmy SKYCOP, dzyskującej odszkodowania lotnicze oraz walczącej na całym świecie o prawa pasażerów, linie lotnicze z różnych przyczyn wypłacają odszkodowanie w wysokości rzeczywistej szkody zaledwie 2 proc. wszystkich poszkodowanych.

„Nawet najbardziej zaradni pasażerowie, którzy potrafią znaleźć informacje o warunkach i formach składania skarg, po wielomiesięcznym postępowaniu często poddają się. Nieprzypadkowo linie lotnicze mają liczne zespoły bardzo doświadczonych prawników – w chwili obecnej dług działających na kontynencie spółek lotniczych wobec pasażerów w UE wynosi 3,2 miliarda euro. Wiedząc, że zysk firm działających w dziedzinie lotnictwa rzadko przekracza kilka milionów, tę lukę gotowi są zatkać za wszelką cenę“, – mówi Stonkus.

Linie lotnicze do wydłużenia, a w końcu – umorzenia postępowania stosują różne środki, takie jak na przykład zwykłe zwlekanie – skarga jest rozpatrywana kilka miesięcy, pełnomocnicy zapominają odpowiedzieć na reklamację. Spółki próbują też uniknąć wypłaty odszkodowania odwołując się do wystąpienia siły wyższej lub nie udzielając informacji o prawdziwych przyczynach zakłóceń, przekonując, że zakaz przewidziany jest przepisami prawa. Dość częste są przypadki, gdy linie lotnicze kończą postępowanie proponując śmieszne odszkodowanie – kupony żywieniowe lub zniżki na kolejną podróż. Jako przykrywka służy też nieujawnianie terminów, błędy biurokratyczne i in.

Airlines compensations

Kierownik SKYCOP radzi nie przyjmować w żadnym wypadku odszkodowania w postaci kuponu i przypomina, że zgodnie z rozporządzeniem UE pasażerom za opóźnienie lotu o ponad 3 godz., odwołanie lotu z przyczyn zależnych od linii lotniczych lub nadsprzedaż (ang. overbooking) przysługuje odszkodowanie w wysokości do 600 euro.

„W takich sytuacjach ważne jest nie panikować i nie akceptować pierwszej otrzymanej propozycji – należy spokojnie ocenić, czy sytuacja spełnia warunki określone w rozporządzeniu UE. Następnie należy wypełnić formularz skargi i zdecydować się jeden ze sposobów rozstrzygnięcia sprawy – spróbować uzyskać odszkodowanie poświęcając swój czas i siły lub skorzystać z usług firmy zajmującej się odzyskiwaniem odszkodowań“, – radzi Marius Stonkus.

Po zarejestrowaniu skargi na platformie www.skycop.pl, jej rozpatrzeniem zajmą się eksperci firmy, posiadający ponad dziesięcioletnie doświadczenie w walce o prawa pasażerów. Dzięki temu konsument może uniknąć często bezowocnej walki z liniami lotniczymi, pochłaniającej wiele czasu i środków. Po rozpatrzeniu skargi, SKYCOP wypłaci pasażerom, rozczarowanym działalnością linii lotniczych, odszkodowanie w wysokości do 75% poniesionych strat.

Obojętność linii lotniczych – zagrożenie dla bezpieczeństwa lotnisk
Next Post

Obojętność linii lotniczych – zagrożenie dla bezpieczeństwa lotnisk